Niektórych rzeczy po prostu nie da się zrobić na niebotycznie wysokich szpilkach. Tym bardziej więc się cieszę, że wracają buty na trochę niższych obcasach – podaje onet.pl
W zeszłym tygodniu musiałam opóźnić o kilka godzin swój wyjazd do Paryża z powodu przeciągającej się sprzeczki z moim rehabilitantem. Po wyczerpującej wymianie zdań spojrzał na mnie okrutnym wzrokiem i wyrzucił z siebie dwa słowa, które wszystko skomplikowały: „Żadnych szpilek!”. Nie chodzi nawet o to, że jestem zagorzałą miłośniczką szpilek. Istnieją w moim życiu olbrzymie obszary, w których czuję się świetnie w pantoflach na płaskich podeszwach, a nawet w kaloszach. Ale zdarzają się takie chwile, kiedy po prostu trzeba wyglądać stosownie do okazji. Taką właśnie chwilą jest wyjazd na pokazy mody do Paryża, gdzie bez szpilek po prostu nie warto się pokazywać. Żródło info i foto: onet.pl
5 ostatnich postów użytkownika admina
- Wiosenno-letnia odsłona marki Solar
- Crystal Renn w jesienno-zimowej sesji Z Spoke
- Oszałamiający duet w kampanii "Art od Fashion"
- Wiosenno-letnia kolekcja marki Tatuum
- Wiosenno-letni przegląd butów damskich


Pozostaw komentarz