Second-hand przeżywa właśnie swoją wielką reaktywację. Sklepy z tanią odzieżą są cenione głównie przez osoby, które wolą wyróżniać się w tłumie, zamiast ubierać się pod dyktando popularnych marek odzieżowych – donosi portal interia.pl Lumpeks, szmateks, ciucholand – to “polskie siostry” spopularyzowanego anglojęzycznego terminu second-hand. Te synonimy odzwierciedlają podejście, jakie dominowało niegdyś w postrzeganiu miejsc tego typu. Dziś mówiąc o sklepach z odzieżą “z drugiej ręki” częściej używamy zwrotów neutralnych niż pejoratywnych. Żródło info i foto: interia.pl
5 ostatnich postów użytkownika admina
- Wojskowe stylizacje na lato
- Żółty wśród najgorętszych kolorów sezonu
- Sukienki dla przyszłych mam
- Letnie propozycje marki Kumi
- Letnie propozycje marki Chanel


Pozostaw komentarz