Jesienno-zimowa kolekcja Louis Vuitton to sposób na skuteczne podgrzanie chłodów sezonu. Gra niegrzecznych skojarzeń – to rozgrzewa i kręci! A wszystko zaczęło się od niepozornej rozmowy pomiędzy prezesem LVMH, Bernard Arnault, i Marcem Jacobsem, dyrektorem artystycznym domu mody Louis Vuitton. Tematem były damskie torebki, a właściwie, cytując Arnault – “niewytłumaczalna obsesja”, która dotyka wiele przedstawicielek płci pięknej na ich punkcie. A od obsesji niedaleko już do pasji, zaangażowania i wszelkich dziedzin życia, które wymagają wielkiego poświęcenia. I nagle może się okazać, że każdy taką obsesję nosi w sobie. Pokaz Louis Vuitton frywolnie zagrał na tych podszytych seksualnością, fetyszyzmem i erotyką. Ale pod tą “gorącą” przykrywką skryła się potężna porcja innej obsesji – mistrzowskiego krawiectwa i chorobliwego wręcz skupienia na detalach, która od lat “dręczy” Marca Jacobsa. Żródło info i foto: Stylistka.pl
5 ostatnich postów użytkownika admina
- Subtelna kolekcja w wykonaniu Violi Śpiechowicz
- Najmodniejsze propozycje bikini
- Moda na „zielone”
- Filiżanka kawy inspiracją damskiej szafy
- Najnowsza kolekcja Riny Cossack


Pozostaw komentarz