Kolekcja Grome Design na sezon jesień-zima 2010/11 powstała z myślą o coraz bardziej zauważalnej tendencji w modzie: „Refashion”. Autorka kolekcji, zafascynowana tym „zjawiskiem”, stworzyła kolekcję opartą na sztukowaniach i doszywaniach – podaje serwis Wizaż.pl Wprawdzie nie używa „surowców wtórnych”, nie przerabia istniejących ubrań, ale tworzy modele, które są daleką interpretacją tego trendu. Uporządkowuje i ogranicza tylko do minimum elementy z niego zaczerpnięte, prezentując wręcz purystyczną wersję refashion. Wciąż pozostaje wierna stylowi opartemu o minimalizm. Proponuje fasony nieskomplikowane, wręcz ascetyczne – tak w formie jak i w kolorze. W kolekcji jesienno-zimowej odnaleźć możemy łączenie kolorów, tkanin z dzianinami, struktur połyskujących z matowymi. Patrząc na projekty mamy złudzenie, że poszczególne części garderoby zostały na siebie nałożone: spod krótkich spodni wychodzą legginsy, spod koszuli z krótkim rękawem wystaje długi rękaw. Projekty sprawiają wrażenie ubrania wielowarstwowego „ready to wear”. Żródło info i foto: Wizaż.pl
5 ostatnich postów użytkownika admina
- Subtelna kolekcja w wykonaniu Violi Śpiechowicz
- Najmodniejsze propozycje bikini
- Moda na „zielone”
- Filiżanka kawy inspiracją damskiej szafy
- Najnowsza kolekcja Riny Cossack


Pozostaw komentarz